|
Blog > Komentarze do wpisu
(Prawie;)100 warstwowy Tort Naleśnikowy- Chocolate Crepes CakeJedno z najbardziej niesamowicie wyglądających ciast, jakie do tej pory widziała i robiłam. Wygląda jakby składało sie, z co najmniej setki warstw ( i mówiąc szczerze robiąc je ma się wrażenie, że tych warstw jest faktycznie tyle;). Ten niezwykły tort to nic innego jak czekoladowe crepes przełożone kremem z nutellą i oblane czekoladowym ganache. Kropką nad "i" dekoracji są migdaly i orzechy laskowe pokryte karmelem. Brzmi rozpustnie i taki rzeczywiście jest:) Tort jest słodki z wyraźną nutą nutelli. To deser na specjalne okazje, którego goście szybko nie zapomną:) przepis pochodzi ze strony Marthy Stewart.
Naleśniki( 38* sztuk smażyłam na patelni o średnicy 15 cm): 1/4 szklanki wody Wykonanie: W średnim garnuszku zagotować wodę, dodawać po jednym kawałku masła na raz, czekając, aż całkowicie się rozpuści. Kiedy całość będzie rozpuszczona zdjąć z ognia i wsypać czekoladę. Mieszać, aż do całkowitego rozpuszczenia się czekolady, odstawić na bok do ostudzenia. *w oryginalnym przepisie są 32 warstwy, ja chciałam wykorzystać cały krem, dlatego użyłam 36 naleśników
Krem na bazie szwajcarskiej bezy z nutellą: 2/3 szklanki śmietany kremówki (pominęłam całkowicie) Śmietanę ubić na sztywno i wstawić na 1 godzinę do lodówki- jeśli nie dodajemy śmietany- pominąć( jak dla mnie sam krem bez śmietany był wystarczająco bogaty w smaku- i kalorie;) *Uwaga! jeśli ktoś drukował przepis: pierwsza wersja wpisu miała mały brak- nie było sposobu dodania masła do kremu- został już uzupełniony. Czekoladowy Ganache: 1 i 1/4 szklanki śmietany kremówki Czekoladę drobno pokroić. W niedużym garnku zagotować śmietanę, golden syrup i sól. Po zagotowaniu zdjąć z palnika i dodać czekoladę, mieszać, aż do rozpuszczenia czekolady. Odstawić do ostudzenia. Ja wstawiłam do lodówki i odczekałam, aż trochę stężeje, ponieważ polewa za bardzo spływała z ciasta. Zużyłam około 1/2 ganache. Naleśniki przekładać dość cienką warstwą kremu ( 2-3 łyżki kremu w zależności od wielkości naleśników i łyżki), aż do wykończenia składników, zakończyć naleśnikiem. Polać schłodzonym ganache, udekorować orzechami w karmelu. Najlepiej robić to już na platerze, na której będziemy podawać ciasto lub podstawce, na której przeniesiemy ciasto, ponieważ później przełożenie całego tortu będzie dość trudne. Przed podaniem dobrze schłodzić, najlepiej całą noc- kroi się wówczas idealnie. Przechowywać w lodówce do 3 dni.
Orzechy w karmelu: 1/4 szklanki wody dodatkowo: wykałaczki, ciężka deska do krojenia lub książka, gazeta, większy garnek z lodowatą wodą Orzechy bez skórki nabić delikatnie na wykałaczki( najlepiej wbić się w bok orzecha). Na brzegu stołu płożyć deskę lub książkę, pod którą wkładać będziemy końcówki wykałaczek, na podłodze rozłożyć gazetę.
piątek, 09 września 2011, anahitka9
Komentarze
Gość: Monisia, aedf127.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/09 16:03:51
Jej,jaki kremowy i mocno czekoladowy naleśniko-torcik;)chcę!;)
2011/09/09 17:19:13
Jej jak chciało Ci się smażyć tyle naleśników ? ;) Ps. wspaniały, zazdroszczę ;)
2011/09/09 17:55:01
OMG! najfajniejszy tort ever! ale pewnie trochę pracy przy nim było, co? ;)
2011/09/09 21:01:42
wygląda imponująco! musi być pyszny :)
2011/09/09 21:59:30
Cieszę się, że tort tak się spodobał i dziekuję bardzo za komentarze:) Faktycznie te warstwy przypominają sękacza. Wiadomo, z takim ciastem jest trochę zabawy, głównie ze smażeniem nalesników-zajęło mi to chyba 1,5 godziny bo mam tylko jedną patelnię tej wielkości, ale jeśli rozłoży się pracę na 2 dni nie jest tak źle bo poza tym samo połączenie wszystkiego jest już proste:) A i oczywiście przepis na naleśniki można zastąpić swoim, sprawdzonym-ja chcialam trochę poeksperymentować więc użyłam oryginalny przepis:)
2011/09/10 08:32:05
Zaiste imponujący! Torty naleśnikowe które do tej pory oglądałam wyglądały niechlujnie, ten jest wspaniały!
2011/09/10 10:20:51
Kochana - czapki z głów przed Tobą! Jesteś niesamowita! Chętnie odkroiłabym sobie taki kawałek:) Im więcej czekolady tym lepiej;)
2011/09/10 22:33:50
ekstra! naleśniki z czekoladą uwielbiam wiec taki tort to coś w sam raz dla mnie :-)
Gość: Westowydom, apn-95-41-32-14.dynamic.gprs.plus.pl
2011/09/10 22:56:06
...mniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaammmmmmmmmmm...
2011/09/10 23:21:20
Tort robi niesamowite wrażenie. Bardzo podoba mi się również sposób przygotowania orzechów w karmelu. Te sople są super.
2011/09/20 16:02:10
nabrałam się:) myślałam, że to sękacz. Wspaniały! a te orzechy.....mniam
2011/09/24 22:49:18
mam pytanko, bo interesuje mnie krem szwajcarski, w składnikach jest masło, ale nigdzie nie ma o jego użyciu?
2011/09/25 00:24:57
Tyle razy czytalam ten wpis a zupelnie tego nie zauwazylam:( jutro dopisze brakujacy fragment. Dziekuje za zwrocenie uwagi!:) pozdrawiam
2011/09/25 14:43:20
Nie ma sprawy :), chcę wypróbować ten krem do tortu, można go jakoś aromatyzować?
2011/09/25 15:58:44
Krem mozna aromatyzowac tak jak zwykly krem maslany: wanilia, rozpuszczona czekolada, kawa ( uwazalabym tylko, zeby nie dodac zbyt duzo plynu i o temperaturze kremu) czy nawet owocami. Nalezy aromatyzowac go na samym koncu, gdy bedzie juz dobrze ubity. tu jest(klik) przydatny filmik o robieniu tego kremu.
2011/09/30 09:26:43
O mamo!!! ale niesamowite ciasto!!! podziwiam za te naleśniki :)
2011/10/09 13:25:41
Czy wszystkie zdjęcia pokazują tort robiony przez Ciebie? Ponieważ zastanawia mnie, że napisałaś, że naleśniki muszą być jak najcieńsze i rzeczywiście na zdj naleśników tak jest, a gdy popatrzy się na zdjęcie całego tortu to widać, że te naleśniki są pulchne... Jak to więc ma być? :)
Mam zamiar zrobić taki tort na przyszły weekend, więc muszę się dobrze do tego przygotować. ; ) 2011/10/09 15:34:36
Patiszynka- wszystkie zdjęcia przedstawiają ten sam tort, wykonany przeze mnie (naleśniki były również wykorzystane do tego samego tortu). Może się wydawać, na zdjęciu, że naleśniki są cieniutkie jak bibułki, ale tak naprawdę, aż tak cienkie są jedynie ich brzegi. Tak jak pisałam, naleśniki powinny być najcieńsze jak się da, ja użyłam około 4 łyżek ciasta na jeden naleśnik (w oryginale były 2 łyżki- ale z takiej ilości nie byłam w stanie ich przewrócić na drugą stronę, ponieważ się rwały). Jak cienkie będą, zależy od zasobów Twojej cierpliwości:) Nie sądzę, że ich grubość wpływa na smak całego tortu. W razie jeszcze jakiś pytań chętnie służę pomocą. Powodzenia:)
2011/10/17 09:47:15
Dzięki za info. :)
Mam jeszcze jedno pytanie. Ile ten tort miał mniej więcej wysokości, ponieważ muszę znaleść jakieś pudełko na niego. ; ) 2011/10/17 11:40:32
O kurcze, to mnie zaskoczylas z tym pytaniem o wysokosc. Przyznaje, ze nie zmierzylam:/ wydaje mi sie,ze tort mial okolo 15-16cm( bez dekoracji), to tak na oko i mierzac moja polke w lodowce, na ktorej stalo ciasto;) golden syrup mozna pominac, tylko uprzedzam,ze ganache jest na poczatku bardzo plynny, ja trzymalam polewe w lodowce prawie 5 godzin zanim konsystencja byla zadowalajaca dla mnie (jesli zrobi sie za gesta wystarczy podgrzac: wkladajac naczynie do goracej wody i mieszajac, az do wlasciwej gestosci). I tak jak pisalam, mi zostala prawie polowa masy(chyba dlatego,ze moje nalesniki byly troche mniejsze niz w przepisie) wiec mozna polac tort nawet dwiema warstwami :) Pozdrawiam
2011/10/17 22:33:03
Dzięki za rady :)
Prawdopodobnie koło środy-czwartku będę go robiła, więc mogę potem dać znać jak wyszło. ; ) 2011/10/25 15:09:55
Cudnie to wygląda. Jestem pod wrażeniem;)
Gość: Renatka, 78.60.172.18*
2011/11/11 22:01:07
Dziekuje za pomysll, wprawdzie zrobilam narazie tylko karmelowe orzechy, bo mi sie strasznie spodobaly. Ale mialam ubaw z ich wykonaniem, karmelowe nitki mi lataly po calej kuchni (okno mialam otwarte, bo cukier sie troche przepalil) :)
Gość: kadzimka, 89-74-88-124.dynamic.chello.pl
2012/02/19 20:38:48
Nie wiem jakim cudem nikt się nie zapytał czemu na torcie widać białe warstwy?
Przecierz naleśniki są koloru czekolady no i masa kremowa jest również bardziej podobna do koloru nutelli... skąd te białe warstwy na zdjęciach!?!? Mimo to ciasto wygląda wspaniale! Gratuluję :) 2012/02/19 21:05:15
Te jasne warstwy to wlasnie krem z nutella.6 ubitych bialek i 400g masla daje prawie 3/4 duzej miski kremu a 1/3 szklanki nutelli nie jest w stanie mocno zabarwic takiej ilosci masy. Gotowy krem ma kolor brudnej bieli lub baardzo jasnej kawy z mlekiem. Mam nadzieje, ze udalo mi sie wyjasnic pochodzenie jasnych warstw:)
Gość: kadzimka, 89-74-88-124.dynamic.chello.pl
2012/02/20 18:15:54
dziękuję za szybką odpowiedz... widać że mamy do czynienia z profesjonalizmem :)
właśnie zrobiłam naleśniki mimo że cienkie wyszło 26 w sumie :O bardzo dziękuję za przepis pozdrawiam :) 2012/02/20 18:36:27
Ja miałam malutką patelnię (15cm) dlatego wyszło mi ich aż tyle:) chociaż jak oglądałam program Marthy Stewart o tym cieście, to jej naleśniki były znacznie cieńsze od moich, więc mimo, iż miała większą patelnię to wyszła jej podobna liczba nalesników (chyba coś koło 32)
Mimo mniejszej liości naleśników ciasto nic nie powinno stracić :)Mam nadzieję,że bedzie smakować:) Ja niedawno robiłam wersje tego ciasta z jasnymi naleśnikami, niedługo pewnie też pojawi się na blogu:) 2012/05/16 20:07:43
Chyba w końcu się wezmę za ten torcik. Tylko mam dwa pytania: 1. Jeśli dodawać śmietanę to kiedy? (chociaż jestem biedna i pewnie zaoszczędzę na śmietanie ;) 2. Czy da się wykonać krem zwykłym mikserem ręcznym? Pytam przez to wiosło, bo jeśli rozumiem to takie mieszadło co ma np. mój wymarzony robot planetarny. Jeśli nie wiosłem to czym najlepiej? Niby robiłam kremy maślane takim bidnym mikserem ale nie wiem, to "plaskanie" mnie intryguje. Pozdrawiam.
2012/05/22 16:33:45
Śmietanę trzeba dodać do kremu na samym końcu, kiedy będzie już połączony z nutellą. Całość należy mieszać już przy pomocy łyżki lub płaskiej szpatułki nie mikserem.
Co do użycia zwykłego miksera, to troszkę ciężko mi powiedzieć, bo nigdy nie robiłam nim tego kremu. Poszperałam trochę w internecie i widziałam kilka osób robiących ten krem zwykłymi końcówkami do ubijania białek więc jak widać, można obyć się bez wiosła, nie wiem tylko czy pojawi się wówczas odgłos "plaskania" ( ja po tym jak zrobi się ponownie gładki po prostu miksowałabym go jeszcze jakieś 2-3 minuty). Mikser musi też mieć dobrą moc: krem dość długo się ubija a pod koniec jest sztywny i gęsty. Jeśli mogę coś jeszcze doradzić to proponuję mieć na wszelki wypadek "pod ręką" kogoś do pomocy, żeby nie robić przerw podczas miksowania:) |
|